Dyniowe swieto

Co roku w Dolinie Muminków odbywa się dyniowe Święto. Jak więc mogłoby być inaczej i w tym roku? Mama Muminka postanowiła więc i teraz zasiać mnóstwo nasionek tego pysznego warzywa. Już planowała, co z niej ugotuje. Oczywiście nie miało zabraknąć zupy z dyni. Jak się jednak szybko okazało , żadne nasionko nawet nie zakiełkowało. Mama Muminka była bardzo smutna. Czyżby to miało oznaczać, że tegorocznego Święta Dyni nie będzie? Cóż- trzeba będzie się z tym pogodzić. Mama Muminka zaprosiła jednak Paszczaka, żeby przyjrzał się bliżej nasionkom. Fakt- żadne z nich nie zakiełkowało- stwierdził. Ale wystarczyło, by dokładniej popatrzył na jedno z nich by odnalazł maleńką, zawiązaną dynię. Postanowili oboje, ze to będzie ich słodka tajemnica. Ale wystarczyło, że o dyni ogromnych rozmiarów ( wyrosła naprawdę wielka ) dowiedział się Bobek, aby wiedziała o niej cała Dolina Muminków. Postanowił wykraść ją z ogrodu Mamy Muminka. Nie skończyło się to dla niego dobrze. Wylądował wraz z dynią w jeziorze. Następnego dnia cała rodzina Muminków chwaliła się już swoją dynią podczas corocznego święta.

Inne ciekawe strony: foteliki samochodowe gadżety odblaskowe przedszkole ursynów  


Zobacz również:

Gdzie sa dzieci
Muminek i Panna Migotka nie raz już nastraszyli rodziców Muminka. Wychodzili gdzieś na cały dzień i przepadali. Niby tłumaczyli się z tego, że idą się bawić do lasu, albo też w góry. Ale przecież nie było ich tak długo. Może się utopili? A może zasnęli gdzieś nad brzegiem jeziora choćby ze zmęczenia? Cóż. Tym razem również zaginęli. Tata Muminka był bardzo zdenerwowany. Przecież...